2020-9-7 Bośnia i Hercegowina - Polska 1-2

W trudnych chwilach zawsze możemy liczyć na Kamila Grosickiego, którego bramka dała nam zwycięstwo z Bośnią i Hercegowiną. Fot. MediaPictures/ShutterstockW trudnych chwilach zawsze możemy liczyć na Kamila Grosickiego, którego bramka dała nam zwycięstwo z Bośnią i Hercegowiną. Fot. MediaPictures/Shutterstock

Pomimo, że z reprezentacją Bośni i Hercegowiny wcześniej graliśmy trzykrotnie osiągając bardzo dobre wyniki (1-0 w 2007, 2-2 w 2010 i 1-0 w 2011), to nigdy nie zmierzyliśmy się oficjalnie na jej terenie, wszystkie mecze zostały rozegrane w Turcji! Wprawdzie dla Polski nie był to pierwszy wyjazd w te tereny, gdyż w 1977 r. nasza kadra grała w Mostarze zwyciężając FK Sarajewo 2-0, a dzień później doznając porażki z miejscowym Velez Mostar 0-3, jednakże kluby należały do dawnej Jugosławii.

Bośnia i Hercegowina to jedna z najmłodszych reprezentacji w UEFA, swój pierwszy oficjalny mecz rozegrała 31 listopada 1995 r. w Tiranie, gdzie przegrała z gospodarzami 0-2. Co ciekawe, dopiero w swoim piątym meczu odniosła pierwsze zwycięstwo i to z nie byle kim, bo samymi Włochami 2-1. W pierwszej kolejce Ligi Narodów Bośniacy również sprawili dużą niespodzianką wywożąc z Florencji ceny remis. Przed meczem z Polską Bośnia i Hercegowina mogła pochwalić się zaledwie 224. oficjalnymi spotkaniami (92 wygrane, 49 remisów i 83 porażki, bramki: 336-296), co przy 839. meczach biało-czerwonych wygląda bardzo skromnie.

Nie tylko w reprezentacji Holandii debiutował nowy selekcjoner, również w kadrze naszego ostatniego rywala znalazło się nazwisko nowego trenera. Jest nim Dušan Bajević – chyba najwybitniejszy w historii bośniacki zawodnik i trener, największa gwiazda Velezu Mostar, który miał bardzo udaną karierę w AEK Ateny. W reprezentacji Jugosławii zagrał 37 meczów i strzelił 29 goli. Jako trener pracował m.in. w AEK Ateny, Olympiakos Pireus, PAOK Saloniki, Crvena Zvezda Belgrad, czy Omonia Nikozja. Łącznie poprowadził swoje drużyny w ponad 1100. meczach, co jest rewelacyjnym wyczynem! Jego ostatnim klubem był Atromitos Ateny, ale prowadził go w… 2012 roku! Po siedmiu latach przerwy znalazł zatrudnienie w kadrze BiH, z którą podpisał kontrakt 21 grudnia 2019 r. Jak już wspomnieliśmy zaczął wyśmienicie swoją przygodę z reprezentacją, bo w Lidze Narodów wywalczył remis na wyjeździe z Włochami. W meczu z Polską mógł pójść za ciosem, kiedy Haris Hajradinović wykorzystał rzut karny i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie…

Po jakże nieudanym meczu Polaków w Amsterdamie selekcjoner Jerzy Brzęczek zapowiadał roszady w składzie. W bramce wystąpił Łukasz Fabiański, który najwyraźniej nie ma szczęścia do rzutów karnych. Najpierw na EURO we Francji nie był w stanie obronić żadnej jedenastki, a teraz przepuścił strzał Hajradinovicia, aczkolwiek tym razem wyczuł intencję strzelca i rzucił się w ten sam róg. W 37 min. Fabiański zrehabilitował się, kiedy doskonałym wybiegiem uratował nasz zespół od utraty drugiej bramki i tym samym pewnej porażki. Prowadzenie gospodarzy nie powinno mieć miejsca, gdyż Jan Bednarek z pewnością nie faulował w polu karnym. Nie od dziś jednak wiadomo, że Tureccy sędziowie wolą sprzyjać takim drużynom jak Bośnia i Hercegowina. W defensywie zaszła jedna kluczowa zmiana, po dłuższej przerwie wystąpił Maciej Rybus i spisał się bardzo dobrze. Od początku wystąpili też Jacek Góralski i starzy wyjadacze, Kamil Grosicki i Arkadiusz Milik. Nasz napastnik wówczas był myślami przy swoim transferze do innego klubu, ale ostatecznie zakomunikował, że chce zostać w Neapolu.

Przez niemal całą pierwszą połowę Polacy razili niedokładnością i nie oddali żadnego celnego strzału na bramkę kapitana Asmira Begovicia. Dopiero w 42 min. Kamil Grosicki stanął przed znakomitą sytuacją na gola, ale jego strzał głową z bliskiej odległości był zbyt słaby, aby zagrozić doświadczonemu bramkarzowi. W 45 min. biało-czerwoni egzekwowali rzut rożny, piłka trafiła na głowę Kamila Glika, a nasz kapitan mocny strzałem pod poprzeczkę uzyskał remis. Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił, obie drużyny raziły nieporadnością. Na szczęście w 67 min. piękna akcja biało-czerwonych przyniosła im zwycięskiego gola. Z lewej strony boiska idealnie dośrodkował Maciej Rybus, a wbiegający w pole karne Kamil Grosicki wpakował głową piłkę do bramki. Wynik cieszył, gra już mniej.   

Wyniki:

04.09.2020 (Amsterdam): Holandia – Polska 1-0

04.09.2020 (Florencja): Włochy – Bośnia i Hercegowina 1-1

07.09.2020 (Zenica): Bośnia i Hercegowina – Polska 1-2

07.09.2020 (Amsterdam): Holandia – Włochy 0-1

Grupa A1                                                                                                                

MSC

DRUŻYNA

M

Z

R

P

PKT

BR

1

Włochy

2

1

1

0

4

2-1

2

Holandia

2

1

0

1

3

1-1

3

Polska

2

1

0

1

3

2-2

4

Bośnia i Hercegowina

2

0

1

1

1

2-3

 

Dokumentacja meczowa:

Mecz oficjalny numer 840

7 września 2020, Zenica (Stadion Bilino Polje), mecz Ligi Narodów 

Bośnia i Hercegowina – Polska 1-2 (1-1)

1-0 – Haris Hajradinović (24 karny), 1-1 – Kamil Glik (45), 1-2 – Kamil Grosicki (67)

Sędziował: Cüneyt Çakır (Turcja)

Widzów: bez udziału publiczności

Żółte kartki: Hadžiahmetović – Bednarek, Milik

Bośnia i Hercegowina: Asmir Begović (kapitan, AFC Bournemouth-Anglia, 63/0) – Zoran Kvržić (Kayserispor-Turcja, 7/0), Ermin Bičakčić (TSG 1899 Hoffenheim-Niemcy, 35/3), Siniša Saničanin (Vojvodina Nowy Sad-Serbia, 2/0), Eldar Ćivić (Ferencvaros Budapeszt-Węgry, 11/1) (82. Deni Milošević, Atiker Konyaspor-Turcja, 9/1) – Armin Hodžić (MOL Feherver-Węgery, 11/3), Amir Hadžiahmetović (Atiker Konyaspor-Turcja, 2/0), Muhamed Bešić (Everton FC-Anglia, 45/0) (60. Edin Džeko, AS Roma-Włochy, 109/59), Haris Hajradinović (Kasimpaşa-Turcja, 2/1), Amer Gojak (Dinamo Zagrzeb-Chorwacja, 12/4) (46. Edin Višća, Medipol Başakşehir-Turcja, 52/10) – Elvir Koljić (CSU Craiova-Rumunia, 4/0).     Trener: Dušan Bajević (2)

Polska: Łukasz Fabiański (West Ham United-Anglia, 53/0) – Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów-Ukraina, 18/0), Kamil Glik (kapitan, Benevento Calcio-Włochy, 75/6), Jan Bednarek (Southampton FC-Anglia, 23/1), Maciej Rybus (Lokomotiw Moskwa-Rosja, 56/2) – Kamil Jóźwiak (Lech Poznań, 3/0), Jacek Góralski (Kairat Ałmaty-Kazachstan, 14/1), Grzegorz Krychowiak (Lokomotiw Moskwa-Rosja, 71/4) (68. Mateusz Klich, Leeds United-Anglia, 25/2), Piotr Zieliński (SSC Napoli-Włochy, 53/6) (85. Karol Linetty, Torino FC-Włochy, 24/1), Kamil Grosicki (West Bromwich Albion-Anglia, 75/14) (80. Sebastian Szymański, Dinamo Moskwa-Rosja, 7/1) – Arkadiusz Milik (SSC Napoli-Włochy, 51/14). Selekcjoner: Jerzy Brzęczek (18)