1989-10-15 Polska (K) - Francja (K) 1-3

Powitanie kapitanów obu drużyn. Naszą drużynę reprezentuje Zofia Wojtas - najstarsza i najbardziej doświadczona piłkarka reprezentacji Polski. Fot. Jerzy KleszczPowitanie kapitanów obu drużyn. Naszą drużynę reprezentuje Zofia Wojtas - najstarsza i najbardziej doświadczona piłkarka reprezentacji Polski. Fot. Jerzy Kleszcz

 - „Francja w połączeniu z kobietą kojarzyła się – nawet sympatykom futbolu – przede wszystkim z modą. Dopiero od tego lata, kiedy to w RFN rozlosowano grupy eliminacyjne kobiecych mistrzostw Europy sytuacja nieco się zmieniła. A wszystko dlatego, że w naszej grupie obok Polek znalazły się także Francuzki oraz brązowe medalistki zakończonych mistrzostw Europy piłkarki Szwecji” – pisał Sport w październiku 1989 r. Naszej „raczkującej” reprezentacji Polski kobiet nie dawano najmniejszych szans w starciu z tak utytułowanymi rywalkami. W 1989 r. prym w Europie wiodła Norwegia – aktualny mistrz Europy, ale zaraz za nią była inna drużyna skandynawska – Szwecja. Doświadczona była również ekipa trójkolorowych, która w 1989 r. mogła pochwalić się niemal 60 oficjalnymi spotkaniami! A jak na tym tle prezentowały się Polki? Jak wiemy oficjalny debiut miał miejsce w czerwcu 1981 r. z Włoszkami 0-3. Na kolejny mecz czekaliśmy aż do 1984 r. Od 1981 do 1988 r. panie rozegrały zaledwie siedem spotkań i nie odniosły żadnego zwycięstwa! Dopiero w czerwcu 1989 r. po raz pierwszy triumfowaliśmy nad Związkiem Radzieckim.

Jak już wspomnieliśmy mecz z Francją rozegrany 15 października 1989 r. na stadionie Górnika Knurów otwierał eliminacje mistrzostw Europy. Pomimo, że naszym paniom nie dawano żadnych szans, to niektóre reprezentantki miło wspominały swoje kontakty z Francuzkami. Występując w drużynach Czarnych Sosnowiec i Zagłębianki Dąbrowa Górnicza wyszły zwycięsko w potyczkach z klubami Francji. – „Mamy nadzieję, że niedoświadczone Polski stać nie tylko na nawiązanie równorzędnej walki, ale że Polki zdobędą w swoim pierwszym meczu eliminacji mistrzostw Europy dwa punkty” – pisały gazety.  

Opiekujący się reprezentacją Polski Józef Kopeć powołał na mecz następujące zawodniczki: bramkarki: Teresa Puk (1961, Pafawag Wrocław), Klaudia Kowalska (1971, Kolejarz Łódź); obrończynie: Zofia Wojtas (1958, Czarni Sosnowiec), Urszula Łapacz (1972, Czarni Sosnowiec), Maria Makowska (1969, Pafawag Wrocław), Małgorzata Karpińska (1968, Puma Zabrze), Ewa Olender (1969, Piastunki Gliwice); pomocniczki: Mariola Kałuża (1970, Pafawag Wrocław), Mariola Kacprzak (1967, Stilon Gorzów), Luiza Pendyk (1970, Czarni Sosnowiec), Marzena Jamrozy (1965, Czarni Sosnowiec), Iwona Młodzik (1967, Zagłębianka Dąbrowa Górnicza); napastniczki: Małgorzata Gospodarczyk (1961, Zagłębianka Dąbrowa Górnicza), Marta Otrębska (1968, Czarni Sosnowiec), Urszula Błaszczyk (1964, Kolejarz Łódź), Mariola Śilwończyk (1970, Stilon Gorzów). Według doniesień ówczesnych gazet nasza kadra nie była najmocniejsza, zabrakło m.in. Doroty Siupki (kontuzja obojczyka, Stilon Gorzów), Marii Tartak (kłopoty rodzinne, Stilon Gorzów) oraz czołowej piłkarki Ireny Mikołajczyk, która już na zgrupowaniu „nie była w pełni zdrów” i trener zwolnił ją do domu. Józef Kopeć przyznał, że to nie choroba, a „czynniki pozasportowe” zdecydowały o tym, że czołowa napastniczka mistrza Polski Zagłębianki Dąbrowa Górnicza nie mogła wziąć udziału w meczu. – „Tak samo napastniczka AZS Wrocław Jolanta Nieczypor, która nie przyjechała na badania kontrolne reprezentacji prawie dwa miesiące temu i za tą niesubordynację otrzymała „wilczy bilet”. Została skreślona z reprezentacji i otrzymała naganę od Komisji Piłkarskiej Kobiecego PZPN” – komentował Sport.

Mecz z Francją został rozegrany w niedzielę o godz. 11. – „Reprezentacja Francji – gdzie jest zarejestrowanych obecnie 25 tysięcy czynnych zawodniczek – przyjechała do Polski po to żeby wygrać. Co prawda trener trójkolorowych Aime Mignot nie widział w akcji naszych dziewcząt, ale znał wyniki potyczki Polska – USA  z lata tego roku. Nasza drużyna narodowa zremisowała na Sardynii z piłkarkami Stanów Zjednoczonych 0-0, a Francuzki tę samą ekipę pokonały 1-0” – relacjonował Sport.

Według Sportu i Przeglądu Sportowego nasze panie stanęły do rywalizacji bardzo spięte i zdenerwowane, w końcu był to debiut w eliminacjach do ME. Piłkarki spod znaku galijskiego koguta czekały na błąd naszych zawodniczek, a ten przydarzył się w 19 min., kiedy to centra z rogu trafiła na głowę Fabienne Martin i ta z najbliższej odległości pokonała Teresę Puk. W 39 min. błąd popełniła zaledwie 17-letnia Urszula Łapacz z Czarnych Sosnowiec, która przepuściła Francoise Jezequel, Francuzka znalazła się w sytuacji sam na sam z naszą bramkarką zmuszając ją po raz drugi do kapitulacji. W pierwszej połowie nasze panie oddały zaledwie dwa słabe strzały na bramkę rywalek. Odważniej zagrały w drugiej części gry, ale to Francuzki strzeliły kolejnego gola.  W 49 min. rzut wolny z ostrego kąta wykonywała Bernadette Constantin  i piłka po błędzie naszej bramkarki nieoczekiwanie wpadła do bramki. Rozluźnione rywalki oddały inicjatywę Polkom. W 58 min. Małgorzata Gospodarczyk została sfaulowana w polu karnym i arbiter z Czechosłowacji podyktował rzut karny. Okazję wykorzystała Maria Makowska z Pafawagu Wrocław. – „Niestety był to jedyny przyjemny moment w tym meczu” – napisał Sport. W końcowych minutach Francuzki próbowały podwyższyć rezultat, ale nasze panie już nie popełniały błędów. Mecz zakończył się przegraną 1-3. Tym samym udowodnił, że piłkarskiej reprezentacji kobiet brakuje jeszcze sporo do elity europejskiego futbolu. Tydzień później podopieczne Józefa Kopcia zmierzyły się w Helsingborgu z brązowymi medalistkami mistrzostw Europy – Szwedkami.

Dokumentacja meczowa

Mecz oficjalny numer 11

15 października 1989, Knurów (boisko Górnika), mecz eliminacyjny ME

Polska (K) – Francja (K) 1-3 (0-2)

0-1 – Fabienne Martin (19), 0-2 – Francoise Jezequel (38), 0-3 – Bernadette Constantin (49), 1-3 – Maria Makowska (58 karny)

Sędziował: Robert Matusik (Czechosłowacja)

Widzów: 5 000

Polska (K): Teresa Puk (1961, Pafawag Wrocław, 10/0) – Ewa Olender (1969, Piastunki Gliwice, 1/0), Zofia Wojtas (1958, Czarni Sosnowiec, 10/0), Małgorzata Karpińska (1968, Puma Zabrze, 6/0), Urszula Łapacz (1972, Czarni Sosnowiec, 6/0) – Luiza Pendyk (1970, Czarni Sosnowiec, 7/4), Marzena Jamrozy (1965, Czarni Sosnowiec, 9/0), Mariola Kałuża (1970, Pafawag Wrocław, 1/0) (47. Mariola Kacprzak, 1967, Stilon Gorzów, 3/0) – Marta Otrębska (1968, Czarni Sosnowiec, 6/0), Urszula Błaszczyk (1964, Kolejarz Łódź, 2/0) (37. Małgorzata Gospodarczyk, 1961, Zagłębianka Dąbrowa Górnicza, 8/0), Maria Makowska (1969, Pafawag Wrocław, 5/2). Trener: Józef Kopeć (8)

Francja (K): Roux – Baron, Umdenstock, Tarade, Novak – Martin, Constantin, Ryckoboer, Mismacq – Musset, Jezequel. Trener: Aime Mignot

Mecz trwał 2 x 40 minut